Od Bengalu po Maharashtrę – Himalaje, plantacje herbaty, miejsca święte, Kamasutra, Rajputowie, Kalkuta i Delhi – 16 dni

Co jest najbardziej charakterystycznego i  ciekawego w Indiach?  Himalaje, Kamasutra, święte krowy, Taj Mahal, itd. Ale Indie to też kraj, gdzie narodziły się 2 wielkie religie – hinduizm i buddyzm, to Matka Teresa z Kalkuty, to „Klejnot w Koronie”.  To wszystko chcieliśmy pokazać. Od ośmiotysięczników po tropoiki.

Trasa jest dość długa, ale nie nadmiernie męcząca.

 

Dzień 1 i 2: Delhi.

Trzeba nieco ochłonąć po locie.

Ponadto Delhi, to bardzo ciekawe miasto, jak w soczewce odbijaja się w nim całe Indie. Tak naprawdę, to i dwóch dni zwiedzania mało, ale nigdy nie mamy niograniczonego czasu.

 

Dzień 3 i 4: Delhi / Darjeeling

Samolot i samochód.

Niestedy z kolonialnego czaru Dajeelingu niewiele już zostało, ale nadal można zobaczyć Wielkie Himalaje z Khangchendzonga (3 najwyższy szczyt świata) i plantacje herbaty na himlajskich zboczach. Same miasteczko z buddyjskimi klasztorami też jest interesujące. Jest tam też „wspólny” hindusko-buddyjski kompleks światyń, gdzie w hinduskich światyniach siedzą buddyjscy mnisi.

Z Darjeelingu można iść na treking 4-6 dni lub jechać do Sikkimu.

 

 

Dzień 5

Jazda do Kalkuty (dzień i noc) – samochód i pociąg.

 

Dzień 6 i 7:  Kalkuta (Kolkata)

Kolejne wielkie miasto, ale inne niż Delhi.  Wydaje się też być czystsze.  Ma więcej kolonialnych pozostałości niż Delhi i sa one ciekawsze. Ponadto Kalkuta słynie z kultury.  Tu mieści się światynka Kali, ale również nowoczesne Salt lake City. Ma też brytyjskiego  „konkurenta” Taj Mahalu.

Ciekawe, że Kalkuta była przez ok 30 lat rządzona przez komunistów.

Kalkuta – Varanasi: pociąg

 

Dzień 8 i 9:  Varanasi.

Najświętsze miasto Indii, właściwie nie samo miasto, co przepływajacy pzrez nie Ganges. Można chyba powiedzieć, że jest to jeden z symboli Indii (pielgrzymi dokunujący rytualnych kapieli, ghaty kremacyjne, ale i Beneares Hindu University).

Varanasi – Khajuraho: pociąg

 

Dzień 10:  Khajuraho

Kamasutra zakleta w kamieniu w tysiącletnich świątyniach. Ponadto Khajuraho do wieś, gdzie można bardzo miło na rowerach pojeździć po interiorze.

 

Dzień 11:  Orchha

Bajkowa sceneria pałacu budowanego, jak mówi podanie, przez 22 lata dla cesarza Jahagira, który mieszkał tam jedną noc.

Samochód.

 

Dzień 12:  Ajanta

Wykute w skale buddyjskie jaskinie Ajanty z okresu II w. pne – V w AD (przez prawie tysiac lat Indie były krajem buddyjskim)

Pociąg i samochód

 

Dzień 13: Ellora

Późniejsze niż Ajanta, ale i tak niezwykle stare (VII – X w), czyli z czasów odrodzenia hinduizmu  wykute w skale światynie  buddyjskie,  hinduskie i jinijskie.  Świątynia Kailasa (hinduska poświęcona Sziwie) jest największą monolityczną konstrukcją świata.

 

Dzień 14.

Aurangabad i jazda do Agry (pociąg)

Aurangabad był w swoim czasie siedzibą Aurangzeba, jednego z synów Shah Jahana  (budowniczego Taj Mahalu), tego, który usunał swoich trzech braci, a ojca zamknał w Agrze, aby mógł podziwiac dizeło swojego zycia – właśnie Taj Mahal.

 

Dzień 15: Agra.

Agra to przede wszystkim Taj Mahal.  Wiecej słów zachęty chyba nie potrzeba

Agra – Jaipur (pociąg),

 

Dzień 16 i 17:  Jaipur.

Jest to stolica Rajasthanu. Stanu wojowniczych rajputów, bardzo kolorowego,  dziś będacego jednym z symboli Indii. W pałacach maharadżów jaipuru mozemy zobaczyć cząstke ich świata, który znikął kilkadziesiąt late temu, ale w polityce „maharadżowie wracają do gry”.

Jeżeli dysponujemy czasem możemy przedłużyć naszą podróż po Rajasthanie o np. Udaipur, Jaisalmer, Puskhar, czy Jodhpur, ew. Nawet park narodowy Rathambore. Nie trzeba jechać w każde z tych miejsc, można wybrać np. jedno.

 

Dzień 18

Delhi  i przygotowania do wylotu.

 

W wypadku braku czasu można dokonać pewnych „skrótów”, można oczywiscie wyprawe przedłużyć, czy rozciągnąć na południe po Goa, czy nawet jeszcze dalej.

 

Taka 16 dniowa wycieczka będzie kostowała ok:

- bilety i przygotowanie wyprawy:  380,- USD (pociagi w klasie sypialnej klimatyzowanej i 1 przelot)

- hotele: 180 USD (porządne, czyste hotele budżetowe, 12 noclegów)

 

Uwaga:

Powyższa cena nie zawiera dolotu do Indii, ani wyzywienia oraz innych nie wymienionych powyzej kosztów, ale nie licząc dolotu nie są one wysokie.

Cena również moze się zmienić w wypadku zmiany stanadardu hoteli.