Referencje

Wiele się czyta jakoby Indie nie były dobre na pierwszą samodzielną podróż itp. Kompletna bzdura. Indie są doskonałe na pierwszą jak i następne podróże. Szczególnie gdy podróż zaplanowana zostanie przez pana Włodka. Wspaniały kontakt i wielkie kompetencje. Wszystko pięknie zagrało a w razie czego i tak można zadzwonić i uzyskać pomoc lub porady. Nie ma co się zastanawiać – trzeba jechać.

Na nasza trzytygodniową wyprawę kolejową zabrałem kolegów którzy praktycznie nigdy nie byli za granicą. Po 4 dniu odliczali godziny do powrotu, jednak po kilku następnych dniach planowali już powrót do Indii w następnym roku. Z takim planem i organizacją nie mogło być inaczej.

Serdecznie dziękujemy, już nie możemy się doczekać kolejnych wypraw do Indii.

Panie Włodku tak łatwo się teraz pan od nas nie odczepi bo Indie na szczęście duże są .

Krzysiek, Mariola, Tomek, Mariusz

W kwietniu 2015r. miałyśmy przyjemność podróżować po Indiach w towarzystwie Pana Włodka. Jesteśmy zachwycone zarówno Indiami jak i naszym przewodnikiem. Bardzo doceniamy ogromną wiedzę Pana Włodka na temat odwiedzanych regionów (i nie tylko :)). Miałyśmy tylko 10 dni na wszystko, a wrażeń jest ogromna ilość i zwiedziłyśmy naprawdę dużo (Bombaj, Jaipur, Agra, Varanasi, Kalkuta i Delhi) i mamy ochotę na więcej. Pan Włodek zabrał nas w takie miejsca, których nie zobaczyłybyśmy jadąc z biurem podróży : kuchnia i jadłodajnia w świątyni Sikhów, dach budynku na bazarze w Old Delhi. Wszystko było zorganizowane perfekcyjnie -na początku kontakt mailowy a na miejscu noclegi, przejazdy na krótszych i dłuższych trasach a cena za zwiedzanie w towarzystwie Pana Włodka była taka sama jak w biurach podróży, które oferują zwiedzenie tylko 3 miast. Jeśli zwiedzanie Indii to tylko z Włodkiem i Indianadventure.
Dziękujemy i serdecznie pozdrawiamy Pana Włodka i jego Rodzinę!
Ania, Justyna i Ewa   
(8.VI.2015)

 

Włodku,                                                                                                                                                                 Czas leci szybko. Dopiero wróciliśmy z Indii a tu już przeleciał tydzień. Powrót do pracy jest zawsze szokiem. Wolałbym świat zwiedzać. Ale trzeba na to jakoś zarobić. Chcielibyśmy Tobie jeszcze raz podziękować za zorganizowanie wyjazdu dla nas. Biorąc pod uwage długość pobytu w Indiach, ilość miast i długość trasy i to, że zrealizowaliśmy program w 100% muszę przyznać, że nie było się czego obawiać i chylę czoła przed Twoimi umiejętnościami przygotowania wyjazdu. Zobaczyliśmy bardzo dużo i poruszając się lokalnymi środkami transportu mieliśmy okazję poznać z bliska życie Indii. Tego typu doświadczenie jest dla nas bardzo cenne i preferujemy je w odróżnieniu do oglądania świata z okien autokaru. Cel osiągnięty.
Powiem Tobie, że na początku Ania była trochę przestraszona ale z biegiem czasu wyrobiła się i pod koniec pobytu w Indiach była gotowa pobić każdego Hindusa, który wchodził Jej w drogę lub nie chciał zjechać z ceny którą Ona chciała zapłacić. No cóż, wszystko dobre co się dobrze kończy. Jesteśmy już w domu po wspaniałych wakacjach. Jeszcze raz podziękuj swojej małżonce za gościnne przyjęcie i pozdrów Ją od nas.

Wojtek z Ania (XII 2014)

 

Szanowny Panie Włodzimierzu,
Jesteśmy jeszcze w Monachium wracając z Indii pełni wrażeń i wspomnień które w dużej mierze zawdzięczamy Panu. Od początku kontaktu z Panem wszystko przebiegało zgodnie z najlepszymi standardami organizacji wyjazdu. Szeroka wiedza, kompetencje i życzliwy kontakt mailowy i telefoniczny sprawił, że mimo krótkiego pobytu zobaczylismy wiele. Przede wszystkim czuliśmy się bezpiecznie wiedząc, że możemy na Pana liczyć.  Wcześniejsze opinie o Panu w pełni się potwierdziły. Jeszcze raz bardzo dziękuję.
Z poważaniem

J.Zachwieja (XI 2014)

 

Panie Włodku,

jesteśmy już w domu, wielce zmęczeni, oczywiście, ale też bardzo szczęśliwi, ponieważ podróż była naprawdę niesamowita. Dziękuję raz jeszcze w imieniu nas wszystkich ;)

Pozdrawiam serdecznie,
andriej

Andrzej K (IX 2014)

Włodku
Musiałem trochę ochłonąć po powrocie i dziś już z pewnej perspektywy mogę odnieść się do naszego szalonego wyjazdu. Jak wiesz średnia wiekowa naszej 5 osobowej  grupki to 50+ i rozsądek raczej nakazywałby nie podejmować samodzielnej wyprawy kolejami po Indiach.  W ciągu 18 dni, a właściwie 14 bo końcówka to leniuchowanie na
GOA przejechaliśmy 7000 km głownie pociągami. Byliśmy w 22 miastach.  Mimo takiego tempa ani razu nie odczuliśmy zmęczenia. Schemat noc w hotelu , noc w pociągu świetnie się sprawdził. Mogliśmy też na własnej skórze sprawdzić wartość Twoich rezerwacji  hotelowych.
Raz próbowaliśmy znaleźć nocleg w Hyderabad. To było ciekawe doświadczenie. Całe szczęście ,że nie musieliśmy tam zostać na noc bo to był ten jedyny etap gdzie następowały po sobie  dwa nocne przejazdy pociągiem. Cena hotelu wyższa niż wszystkich tych które nam zarezerwowałeś a wodę do kąpieli przynosili w wiadrze, zresztą ręczniki też polecieli kupić nowe jak im zniosłem te ich hotelowe szmaty do recepcji. A Twoje hotele sam wiesz – w Udajpurze tuż nad jeziorem z pięknym widokiem z tarasu, w Jodhpurze to tuż koło Mehrangarh Fort, w Varanasi  nad samym Gangesem itd.  Podobnie pociągi – rezerwacja w klasie AC3 jest wystarczjąca choć AC2 to juz naprawdę przyzwoity komfort. Każdą noc w pociągu spaliśmy jak zarżnięci. Nic nie zginęło, ale jak miało zginąć skoro te wagony są izolowane od reszty składu. Wynajmowanie tuk tuków i taksówek to prawdziwa sztuka negocjacji. Czasami aż nam było głupio z powodu ustalonej niskiej ceny, choć mamy wrażenie ,że parę razy -zwłaszcza w Hampi daliśmy się wpuścić.  Twoje opisy też nam bardzo ułatwiły podróżowanie bo było tam sporo praktycznych wskazówek. Jedzenie na ulicy do którego nas namówiłeś choć pełne niespodzianek dostarczało nam niezapomnianych wrażeń nie tylko smakowych. Krótko mówiąc nie było Cię z nami , a jakoby byś był. Wszystko z Twojej strony było perfekcyjnie dograne. Po powrocie nie mieliśmy tzw skazy Indiami . Gdyby tylko było to możliwe już dziś pakowalibyśmy  się i jechali  w kolejną podróż po Indiach , ale pod warunkiem ,że wszystko byś załatwił tak jak ostatnio. Raz jeszcze bardzo dziękujemy i
pozdrawiamy gorąco
Mirka, Kasia, Marek , junior Piotruś i Krzysiek
P.S.
Na pewno wrócimy ale tym razem na północ

Krzysztof  W.  (II 2014)

Witaj Włodku
Bardzo się cieszymy, że nas obsługiwałeś bo zrobiłeś to naprawdę fajnie i ze stoickim spokojem pokazałeś nam naprawdę Indie takie jakie są w rzeczywistości.
Pozdrowienia

Ryszard K. (X 2013)

Dzień dobry Panie Włodku,
Wycieczka po Indiach była super!
Z całego objazdu najbardziej podobała nam się: Galtra, Taj Mahal i właśnie houseboat. Na pewno to ostatnie wszystkim będę bardzo polecać. Po całym tym objeździe można było tam miło odpocząć.
Pozdrowienia i wielkie dzięki za tak świetnie przygotowaną trasę.

Aleksandra J-K (X 2013)

 

Dzień dobry Panie Włodku,
Wczoraj wróciliśmy do domu. Bardzo dziękujemy za zorganizowanie całego wyjazdu. Wszystko się udało i zrealizowaliśmy cały program punkt po punkcie.
Indie budzą w nas bardzo duże emocje. Są miejsca piękne i warte odwiedzenia, jak choćby Udajpur, który naszym zdaniem jest numerem jeden, czy Agra ze wspaniałymi zabytkami. Dla tych miejsc jedzie się do Indii. Z drugiej strony są miejsca, w których nigdy nie chciałoby się być, jak choćby bandra terminal w Bombaju, który znajduje się obok, czy raczej w środku dzielnicy slamsów. Ja bałam się wysiąść z taksówki, która była otoczona przez grupę bezdomnych, którzy cały czas coś do nas mówili w swoim języku..
Co do transportu i hałasu na drogach jest koszmarny, ale i skuteczny. Przez to kierowca mówi, ja tu jestem uważaj na mnie. W Delhi jechaliśmy metrem, jak Pan radził. Wysiedliśmy jeden przystanek dalej i jakby inny świat. Chodniki, elegancje sklepy. Nie do wiary. ( … ) Indie to kraj olbrzymich kontrastów.
Ciekawi jesteśmy jak długo Pan mieszka w Indiach i jak Pan przystosował się do życia tam. Mam nadzieje, że  Pan się nie obrazi za to pytanie. Po prostu jest tam tak inaczej, że trudno było nam to wszystko ogarnąć.
Pozdrawiam i czekam na odpowiedź

Katarzyna G. (X 2013)

W zeszłym roku wraz z koleżanką po raz pierwszy postanowiłyśmy udać się do Indii. Ponieważ obie nie jesteśmy fankami turystyki masowej i niekoniecznie odpowiada nam model zwiedzania za szyb autobusu za niemałe pieniądze, postanowiłyśmy poszukać osoby, która umożliwiłaby nam zobaczenie Indii w bardziej kameralny sposób i za cenę przystępną dla pracowników sfery budżetowej. Na swoje szczęście trafiłam w Internecie na ofertę biura Vanlalluti i p. Włodka Madziara. To był strzał w dziesiątkę! Włodek okazał się nie tylko człowiekiem godnym zaufania, lecz także kopalnią wiedzy o Indiach i źródłem niespożytej energii i dobrego humoru.
Dzięki Włodkowi spędziłyśmy 3 niezapomnienie tygodnie w Indiach. I zapewne nie był to nasz ostatni pobyt w tym niesamowicie zróżnicowanym pod każdym względem kraju. Nasza rola ograniczyła się w zasadzie do tego, że kupiłyśmy bilety do Indii już w lutym, dzięki czemu miałyśmy parę miesięcy na to, żeby razem z Włodkiem ułożyć optymalny program wycieczki, który odpowiadałyby naszym potrzebom i możliwościom. Naszym głównym celem podróży do Indii był pobyt w Leh, stolicy Ladakhu, gdzie spędziłyśmy 10 dni, po tym jak za pośrednictwem Włodka kupiłyśmy bilety lotnicze do Leh po dobrej cenie, a dzięki pomocy jego żony Luti miałyśmy zabukowany hotel w świetnym miejscu.
Włodek był naszym osobistym przewodnikiem w New Delhi, Haridwarze i w tzw. ‘Złotym Trójkącie Indii” obejmującym m.in. Agrę i Jaipur. Zawczasu zaopatrzył nas w bilety kolejowe i zarezerwował noclegi, więc mogliśmy przemieszczać się bezstresowo po Radźastanie. Dzięki niemu mogłyśmy zobaczyć i poczuć namiastkę prawdziwych Indii. Poświęcił nam mnóstwo czasu, pokazał nam miejsca, których na pewno nie zobaczyłybyśmy gdybyśmy skorzystali za pośrednictwa jakiegokolwiek biura. Chętnie odpowiadał na wszystkie pytania i dzielił się z nami swoją wiedzą i doświadczeniami z Indii. Szczerze polecamy skorzystanie z fachowej pomocy Włodka Madziara każdemu, kto chce zobaczyć i poznać Indie z bliska.

Izabela M.  i  Joanna K.

Szanowny Panie.
Właśnie mija rok od startu naszej wizyty w Indiach.
Tak jak Pan napisał:
“Jest Was 4 młodych chłopaków, poradzicie sobie doskonale.A Indie będą
Wam się podobały.” (02/09/2012 06:55 PM, ‘Indie Marzec’) – tak też się
stało – byliśmy i jesteśmy zachwyceni ;)

Z tego powodu chciałem w imieniu swoim, Kamila M.  (z którym Pan się kontaktował) i pozostałej dwójki (Mateusza oraz Konrada) podziękować za wszelką pomoc, przedstawienie Indii od nietypowej strony i
zaszczepienie pozytywnego spojrzenia na tą kulturę.

Kamil, Ja, Konrad i Mateusz.

Indie odwiedziłam kilka lat temu. Za wycieczki odpowiedzialny był p. Włodzimierz Madziar. Indie są pięknym i fascynującym krajem- bardzo odmiennym od realiów europejskich. To piękno i różnorodność Indii pokazywał p. Madziar, który bardzo sprawnie organizował nam czas, wychodząc na przeciw naszym indywidualnym potrzebom.

Agnieszka G.