Dżumę cholerą – Walczymy z korupcją likwidujemy pieniądze

 

 

Tematem ostatnich dni w Indiach jest wycofanie z obiegu banknotów 500 i 100 INR.Sprawa została opisana w naszym portalu, ale nie jest taka prosta. Teoretycznie łatwa operacja (raptem wymiana 2 banknotów) może mieć poważny wpływ na politykę, i gospodarkę Indii. Od znajomych w Delhi i Manipurze nie słyszałem o wielkim pandemonium, ale lekko nie jest. Czeęsto kilkugodzinne kolejkii przed bankomatami, z których można wypłacić maksymalnie 2000 INR dziennie  (od dzisiaj 2.500), a często nie mają one dostatecznych zapasów banknotów.Ludziom kończą się pieniadze, ruszyli do banków i poczt, potworzyły vsię więc długie kolejki.Wprowadzono nowe banknoty o nominale 2.000INR, ale s a one tej samej wielkości, co banknoty 500 INR,wiec bankomaty nie potrafią ich odróżnića do tego ju   z pojawiły się fałszywki Również turyści sygnalizowali mi,  ze mieli problemy. ,Nie ma formalnych ograniczeń dla transakcji bezgotówkowych, można używać czeków, Demand Draft czy elektronicznych transferów w bankach Widzimy klasyczny przykład, jakie konsekwenkcje mogą mieć zaniedbania z poprzednich okresów. Warto więc przyjrzeć się choć powierzchownie polityce monetarnej Indii.

 

Oficjalną przyczyną wycofania banknotów miała być walka z korupcją.To właśnie w tych banknotach skorumpowani urzędnicy przechowywali ponoć gigantyczne sumy.Oczywiście korupcja to modny temat i Indie postrzegane są jako kraj skorumpowany. Na walce z korupcją wypłynął Kejrival, symbolem AAP stała się miotła do wymiatania korupcji.. medialnym ucieleśnieniem korupcji stały się igrzyska Commonwealthu w 2010 r, gdzie budżet przekroczono 10-krotnie.korupcja w Indich ma swoje cechy, czasem nawet nie jest zbyt droga, ale szcególnie denerwuje jej „dzikość.”  Do prysłowiowej „szewskiej pasji doprowada fakt, że nawet zwykły boy w hotelu stara się coś urwać dl siebie. Np. robotnicy wykopują rów przy wjeździe do firmy. Nie mogę go sam zasypać, ale muszę zapłacić, aby w końcu to zrobili, poniważ inaczej nie wjadę do własnej firmy. Prysłowiowym w Delhi stał się widok lasów kilkunastopietrowych apartamentowców, kiedy ponoć od wielu lst nie wydano ani jednego pozwolenia na budowę.

 

Sczytem absurdu stało się pojawienie się koników na kolejch i walka z nimi. Sprzedają oni bilety po mocno zawyzonych cenach, a Ministerstwo kolei wymyśla coraz to nowe sztuczki, aby to konikowanie ograniczyć.  Na razie najprostsze rozwiązanie, czyli zwiększenie podaży biletów, aby starczyło dla wszystkich nie jest możliwe.

 

Obywatele są zapewniani, że ich pieniadze są bezpieczne.. Ale poza marchewką pojawił się i kij. Mianowicie gotówkę nsleży zadeponować w bankach i na poczcie w ograniczonym czsie i przy tym  należło bedzie się rozliczyć, skad się ją posiada, czyli pokazać zeznania podatkowe. Jeżeli ktoś nie bedzie potrafił się rozliczyć, to kara moze wynosić nawet 200%

 

Poza walką z korupcją cele mogą być inne.

 

 

 

Walka z fałszerstwami banknotów

 

Indie od długiego czasu oskarżają Pakistan o wprowadzanie do ich obiegu fałszywych banknotów, głównie 500 INR, często y pryjął.przez Nepal. Od kilku lat zresztą w Nepalu nie można było używać banknotów 500 i 1000 INR, a szczególnie 1.000. Ze qwzględu,  ze dotyczyło to tylko jednego kraju, nją. ie było zbyt dokuczliwe, zreszt a awsze znalazł się sprzedawca, który te banknoty przyjął

 

Banknoty 500 INR wydają się łatwe do podrobienia. Może jak dawne 100 zł przed denominacją. Daleko im no naszych 50 czy 100 PLN.

 

Wpływy budżetowe – Przesunięcie pieniędzy do banków i poczt spowoduje, że znacznie większa czść gospodarki zostanie sformalizoana(dziś mówi się o sektorze zorrganizowanym i niezorganizowanym) i znacznie trudniej będzie wymykc się organom skarbowym. Na dziś większość transakcji odbywa się metodą „z ręki do ręki czyli Idealny układ dla uniknięcia VATu , podatków obrotowych itd. Przejście do gospodarki zorganizowanej.zwiększy wpływy budżetowe. Choć, gdy gospodarka sformalizuje się nadmiernie może nastąpić wzrost cen, gdy podatki zaczną się nakładać.Na dziś w Indich nie używa się kas fiskalnych, jak w Polsce. Posstawowa stawka VAT to 12,5%. Czyli znacznie mniej niż u nas. Również w przypadku podatków dochodowych więcej wydatków można spisać w koszty.

Indie mają natomiast całkiem ciekawe instrumenty walki z korupcją.

Np:

  1. Można złozyć skargę, jeżeli urzędnik domagał się łapówki
  2. Można oskarżyć osobę (i czasem kończy się to wyrokiem skazującym), jeżeli jej stan posiadania nie zgadz się, czyli jest zbyt wysoki w stosunku do dochodów. Takie rozwiazanie zostało w swoim casie wyśmiane i zarucone w Polsce
  3. Banki pełnią do pewnego stopnia funkcje policyjne, choć to akurat „wypycha pieniądze poza „zorganizowany” obieg.
  4. Ograniczone jest zatrudnianie członków rodziny
  5. Sporo spraw w urzedach można załatwiać elektronicznie, kontakt z urzednikami staje się ograniczony.

 

Inną kwestią jest, na ile narzędzia walki z korupcją się wykorzystuje.Nie jest wielką filozofią stwierdzenie, że najlepszym sposobem walki z korupcją  jest usówanie okazji do niej. a dzieje się coś zupełnie odwrotnego. Typowym przykładem jest wprowadzenie obowiązku podawania na pudle nazwy producenta, co nie każdy importer sobie życzy. Ztrzeba pisać pismo do urzędu celnego i wyjaśnić. Zurzednik moźe pryjąć argumenty eksportera lub nie, całkowita uznaniowość Latami trzeba czekać na paszport. Przykłady pewnie można mnożyć.”Organizację” finansów utrudnia niedowład bankowości. Mimo szumnych akcji typu konto dla każdego” kontakt z indyjskim systemem bankowym kosztuje dużo nerwów.Pracownicy są słabi i nie nastawieni na wykonywanie zadań. Aby otworzyć konto, trzeba prygotować sztapel dokumentów. Akiedyś zapytałem w jednym z banków jakie. Młoda dziewczyna wymienia je z szybkością, że nie jestem w stanie zapisać. Ona nie frustruje się bynajmniej, że nie wykona planu zakładania nowych kont, ale się śmieje. Jest wyraźnie dumna, że w jej banku trudno założyć konto.  To tak, jakby mieć najwyższą cenę na towar i plan sprzedaży. Do tego dochodzą liczne sprawdzenia.  I szukanie niezgodności z uporem godnym lepszej sprawy.Było to ze 3 lata temu. Zakładaliśmy konto. Wynajmującym nasze mieszkanie była moja żona,, więc ja już nie mogłem założyć konta., poniewż  legitymoeałem się innym dokumentem niż żona. Nie chcieliśmy zaciągać żadnych długów, odwrotnie, chcieliśmy wpłacić jakieś pieniądze.

Można liczyć, że z czasem nastapi usprawnienie i odbiurokratyzowanie bankowości.  Prawdopodobnie załatwią to banki zagraniczne. Popularniejsze robi się płacenie przez internetW zasadzie działa to tak jak w Polsce.

 

Dziś bardzo słabo działa system płacenia kartą Można to zrobić w sklepie wielkości naszej Biedronki, ale za przysłowiowy chleb czy banany kartą się nie zapłaci Zresztą mając banknot 500 INR rano raczej nic na sniadanie się nie kupi. Chleb tostowy kosztuje 41 INR, więc sprzedawca zażąda drobnych.

 

Unieważnienie części banknotów`może oznaczać też ściągnięcie pewnych kwot pieniedzy z rynku. Teoretycznie powinno to ograniczyć inflację (mówiono o szansie na spdek cen mieszkań), którą udaje się utrzymać na razie w „zdrowych” granicach, ale na jak długo?  Trochę za bardzo prypomina to ukrytą wymianę pieniędzy.  Wadą takiej operacji jest, że można to zrobic tylko raz na bardzo długi czas.W odwodzie trzeba mieć cud gospodarczy Erkhharda. Modi radzi sobie nieźle, ale takiego odwodu nie ma.

Cała ta operacja unieważniania banknotów może mieć bardzo widoczny skutek propagandowy i mniej wyraźny, sle dalej sięgajacy ekonomiczny. Propagandowo można sprawę wygrać, znajdzie się kilka danych o ograniczeniu korupcji, znajdzie się parę informacji o „puszczeniu a skarpetkach paru czarnych charakterów i można głosić sukces. Najważniejsze będzie uniknięcie „wpadki”. Najgorsze, co mogłoby się zdarzyć, gdyby doszło do jakiejś bijatyki pod bankomatami i padły ofiary. W Indiach podobne rzeczy zdarzają się nierzadko. Wystarczy spór o miejce do parkowania, jest tłum, napięcie rośnie, sięga się po kamienie i są ofiary.Gdyby tak się stało, to w jakiś sposób zostało by to zapamiętane i “hipoteka” rządu obciążona Mniejmy nadzieję, że tak się nie stanie.

“Wymiana Pieniędzy 2016 nie poprawi turystycznego wizerunku Indii, tym bardziej, że rząd zaliczył już kilka strzałów w stopę na tym polu.Na szceęście dla Indii jest to kraj wystarczająco atrakcyjny, że możemy to potraktować jako drobny szczegół i koleją przygodę

Włodzimierz Madziar